Okiem na Horror

Okiem na Horror

piątek, 30 maja 2014

Łukasz Henel " Chciałbym by udało się skończyć nową książkę jeszcze w tym roku"

Dzisiaj zapraszam Was do przeczytania wywiadu z Łukaszem Henelem, autorem powieści grozy "On" oraz "Szkarłatny blask".




Cześć.
Łukasz rozmawialiśmy dobre pół roku temu. Wspominałeś, że nie jest to Twoje ostatnie słowo, jeżeli chodzi o literaturę grozy. Jak wygląda to dzisiaj?

Ł.H. 
No cóż, moje plany uległy pewnym przeobrażeniom. Cały  czas poszukuję swojej drogi w horrorze. Powieść jest jak mikstura, trzeba bardzo uważać na proporcje poszczególnych składników. Czy dodać więcej klasycznego ghost story? A może nieco więcej z powieści przygodowej
... a może dodać jakąś kryminalną intrygę?

wtorek, 27 maja 2014

Pan na Wisiołach. Mroczne siedlisko


Rodzina Tymoteusza Smuty, porzuca wygodne życie w Warszawie i przenosi się do odziedziczonej po dziadkach chałupy w zapomnianej przez Boga wiosce Wisioły. Samo dotarcie tam, oznacza duży sukces. GPS gubi trasę, brak zasięgu telefonu. Na szczęście Państwo Smuta posiadają list od dziadka Warłama, który z narysowaną mapką pozwala dotrzeć na miejsce.
Smutowie marzą aby znaleźć tutaj spokojną przystań, gdzie będą mogli pozostawić za sobą demony przeszłości.
Tymek zapomni o alkoholowym nałogu, który doprowadził niemal do rozbicia rodziny, Magda otworzy gabinet dentystyczny, zaś Czaruś będzie mógł w spokoju, na łonie natury dorastać. Może także odzyska mowę, którą stracił kilka lat wcześniej.
Jednak okazuje się, że nie jest to zwykła wioska. Nad mieszkańcami i okolicą wisi mroczna tajemnica.

piątek, 23 maja 2014

Rozmowa ze Stefanem Dardą z okazji premiery BISÓW II.


Już jutro. Premiera wyczekiwanej przez fanów Stefana Dardy, powieści zamykającej cykl Czarny wygon.
"Bisy II", będą miały swoją premierę, na Warszawskich Targach Książki, które własnie się rozpoczynają. Tam też można spotkać Stefana Dardę.
Zapraszam na szort rozmowę z pisarzem, o nowej książce i nie tylko.


1. Stefan, o „Bisy II”, pytano Cię od jakiegoś czasu w każdym wywiadzie, rozmowie czy spotkaniach z fanami. Oczywiście jest to zrozumiałe, choćby ze względu, na pozycję cyklu o Witoldzie Uchmannie, jaką zajmuje na polskim rynku grozy. 
Licząc datami wydań - cztery lata trwała Twoja i nasza przygoda z „Czarnym Wygonem”. Nie żal się rozstawać?

poniedziałek, 19 maja 2014

Czy przeminął czas dobrego horroru?

Czy przeminął czas dobrego horroru?

Takie pytanie przyszło mi do głowy po przeczytaniu w jednym z czasopism, wspomnień dotyczących, złotych lat 90tych horroru.
Sam pamiętam je wspaniale.
 To właśnie w 1990 roku, rozpoczęła się moja przygoda z literackim horrorem, wydawanym przez: Ambera czy Phantom Pressa. Człowiek, jak dziki latał po księgarniach, szukając nowych wydań: Mastertona, Herberta, Smitha czy Kinga. Cieszył się, jak dziecko, gdy udało się wyłowić małą książeczkę, często ponad stustronicową, z krwawą okładką i gdzieś w rogu, umieszczonym napisem „HORROR”.
Jak dziś pamiętam, że dzięki magicznym układom, załatwiałem sobie odłożenie „pod półkę”, dosłownie wszystkiego co miało znamiona horroru. Często były to pojedyncze egzemplarze.
            To były złote czasy.

Stefan Darda "Bisy II" fragment

Przedstawiam, Wam fragment "Bisów II" Stefana DARDY. Okien na Horror, patronuje temu wydawnictwu. 



"Odetchnąłem z ulgą, wychodząc na zewnątrz i zamykając za sobą drzwi na klucz. Już nie rozglądałem się w poszukiwaniu ciekawskich oczu sąsiadów – najważniejsze było opuszczenie tego miejsca, niezależnie, czy prócz trzech ciał znajdował się w nim ktoś jeszcze.

niedziela, 18 maja 2014

Harry Connolly- "Dziecię ognia"

Moc run, przeciw sile ognia. 


Na rynek trafiła nowa pozycja Wydawnictwa Fabryka Słów, "Dziecię ognia". Autor  Harry Connolly debiutuje tą powieścią  na naszym rodzimym rynku.

Jestem milośnikiem horrorów, grozy i makabry. Nie znaczy to, że stronię od dobrej literatury z szeroko pojętej fantastyki, w której niekoniecznie muszą ganiać przerażoną gawiedź duchy i inne poltergeisty :).
Chętnie zaopatrzyłem się w "Dziecię ognia". Tym bardziej, jeżeli ma być to pozycja w klimacie filmów Davida Lyncha, jak informuje opis na okładce. Czyli mrocznie i tajemniczo. A mrok bardzo lubię.

W prowincjonalnym miasteczku bije źródło magii. Strzeże go drapieżca, który poświęca miejscowe dziciaki aby posiąść nadnaturalną moc. Ray i jego szefowa Annalise mają za zadanie wytropić drapieżcę. Tak dosłownie w trzech zadaniach można napisać, o czym jest książka. Jednak taki szort opis byłby niesprawiedliwy i ujmował fabule to co najlepsze. A rzeczy dobrych w książce Connellego jest wiele.
Zacznijmy od początku.